Kannabinoidy Prawo Uprawa 28 sierpnia 2020

Kontrola THC – czy jest się czego obawiać?

Uprawa konopi włóknistych w Polsce podlega kilku rodzajom kontroli. W dużym uproszczeniu najczęściej spotykane są dwa rodzaje odwiedzin – z gminy, która wydała zezwolenie, oraz na zlecenie ARiMR. O ile ta pierwsza to zazwyczaj tylko czysta formalność, o tyle drugi rodzaj kontroli wiąże się z pobieraniem próbek, które następnie poddawane są badaniom laboratoryjnym na obecność THC. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, dopuszczalne stężenie w kwiatach konopi tej psychoaktywnej substancji to 0,20%. W przypadku stwierdzenia wyższego stężenia wstrzymywana jest wypłata dopłat, oraz wszczynane jest postępowanie karne.

Te groźnie brzmiące hasła – “narkomania”, “postępowanie karne” – sprawia, że wokół kontroli narosło sporo mitów i czasem rodzi ona niepotrzebne obawy. Obecnie na zlecenie agencji zajmuje się tym prywatna firma (wcześniej był to IWNiRZ), która jednocześnie świadczy usługi laboratoryjne i generalnie zna się na swojej robocie. Kluczową sprawą jest odpowiednie pobranie próbki – zbieranych jest kilkadziesiąt całych wiech z różnych obszarów plantacji, a nie pojedyncze, wybrane najbardziej okazałe krzaki ze skraju pola.

Przekroczenie 0,20% THC jest problematyczne. Czy jednak może wystąpić przypadkowo? W naszej ocenie, przy dołożeniu tzw. należytej staranności – NIE. Albo: RACZEJ NIE. Wszystko zależy tak naprawdę od odmiany. Większość odmian jednopiennych (kwiaty męskie i żeńskie na jednej roślinie) jest tak daleko od dopuszczalnego limitu, że nawet w przypadku naturalnych wahań w górę i w dół nie ma absolutnie ryzyka przekroczenia. Większość odmian francuskich i rumuńskich, które my uprawiamy, nigdy nie przekracza 0,05% THC(A). Odstępstwem od tej zasady jest polska odmiana Białobrzeskie, która choć jednopienna, również regularnie notuje wyższe niż 0,20% stężenia THC. Co innego z odmianami dwupiennymi (osobno dziewczynki i chłopcy), którym regularnie zdarza się przekroczyć dopuszczalny limit. Szczególnie w przypadku popularnej i bardzo wdzięcznej w uprawie odmiany Finola, której regularnie zdarza się osiągać nieznaczne przekroczenia, zwłaszcza w przypadku nieodpowiedniego terminu poboru próbek. Inną ryzykowną, choć również cenioną ze względu na swoje walory odmianą jest włoska Carmagnola. Największe ryzyko przekroczenia 0,20% THC dotyczy natomiast plantacji dwupiennych, na których dodatkowo usuwane są osobniki męskie. Niezapylone żeńskie kwiaty generują w takiej sytuacji zwiększoną ilość bogatej w kannabinoidy żywicy, podnosząc ryzyko przekroczenia dopuszczalnego poziomu 0,20% THC.

Czy zatem trzeba się obawiać rezultatów kontroli? Jeśli prowadzi się plantacje opartą na odmianach jednopiennych – absolutnie nie. Przy dwupiennych warto trzymać kciuki, natomiast przy uprawie “sensimilla” warto sprawdzić zawczasu jakie państwa nie mają z Polską umowy o ekstradycję 😉

(Maciej Kowalski)

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Najnowszy
Najstarszy Najwięcej głosów
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze

Zapisz się do newslettera i odbierz darmowy poradnik!

Chcesz być na bieżąco z premierami produktowymi oraz najciekawszymi materiałami z naszego bloga? Zapisz się już teraz do naszego newslettera – dodatkowo otrzymasz nasz autorski poradnik “Jak zacząć swoją przygodę z CBD”.

    Podobne wpisy