Prawo Wszystkie wpisy 22 maja 2023

Kolorado stawia na syntetyki, czyli amerykańskie absurdy prawne

Przypuszczaliście kiedyś, że legalizacja marihuany może pójść tak daleko, że zakaże się produktów naturalnych kosztem tych syntezowanych w laboratorium? My też nie. Tymczasem w Kolorado władze stanowe doszły do takich właśnie absurdalnych wniosków. Ustanowiły prawo, które promuje produkty zawierające syntezowane kannabinoidy Delta-8 i Delta-10, jednocześnie utrudniając do maksimum sprzedaż naturalnych produktów full spectrum. Jak do tego doszło?

Krucjata Kongresmenki

Judith Amabile, kongresmenka z Boulder, Kolorado, postanowiła ochronić dzieciaki przed trawką. Kobieta wierzy, że choroba psychiczna jej syna została spowodowana nadmierną konsumpcją marihuany, więc jej misją stało się zdelegalizowanie konopi. Żadne badania czy stanowiska kompetentnych organów dotyczące bezpieczeństwa produktów full spectrum do niej nie trafiały.

W tej walce swój miecz zaoferowały władze hrabstwa Boulder, swój łuk dołożył koordynator ds. marihuany z ramienia gubernatora stanu (w USA funkcja ta określana jest jako „pot tsar”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „car zioła” – dość ciekawy pomysł), a kawalerię przysłali pewni marihuanowi lobbyści. Co w tej armii robią ci ostatni?

Pokrętna logika

Celem tej szeroko zakrojonej kampanii antymarihuanowej było wycofanie THC z ulic. To właśnie ten związek został uznany winnym wszelkiego zła i problemów zdrowotnych mieszkańców Kolorado. Przede wszystkim stał się wrogiem numer jeden wszystkich dzieci. Produkty full spectrum zawierające niewielkie ilości THC (0,3% zgodnie z prawem) poszły na pierwszy ogień i w zaciszu budynków władz stanu na mocy ustawy SB23-271 poważnie utrudniono ich sprzedaż. Długo zwlekano z publikacją tego dokumentu.

Konsultacje społeczne okazały się farsą i politycznym teatrem – aktywiści, eksperci i znawcy tematu w ogóle nie zostali na nie zaproszeni. Maile i telefony pozostawały bez odpowiedzi, nawet samo miejsce odbycia się konsultacji nie zostało nigdzie podane. Ostateczny kształt tej ustawy brzmi wręcz niedorzecznie. Jej zapisy stoją w sprzeczności z dobrymi praktykami konopnymi, regulacjami federalnymi, wytycznymi dotyczącymi bezpieczeństwa i zdrowia użytkowników marihuany.

Ktoś po prostu procedował zmyślone wnioski, które prowadzą do absurdalnej sytuacji: praktyczny zakaz sprzedaży przebadanych i sprawdzonych produktów full spectrum i jednoczenie promocja sztucznie pozyskiwanych kannabinoidów.

full spectrum
Uprawa konopi w Kolorado (źrodło)

Follow the money

Układając wszystkie puzzle w całość, wychodzi na to, że lobby producentów syntetyków ugrało sobie w tej sytuacji największy kawałek tortu. Krucjata kongresmenki, prawo działające wbrew logice, „śmiercionośne” THC – wszystko to zostało użyte, by wyprzeć z rynku certyfikowane i odpowiednio przebadane produkty zawierające pełne spektrum fitozwiązków, a zastąpić je własnymi produktami zawierającymi syntetyki Delta-8 i Delta-10. Nie pomógł tutaj zdecydowany sprzeciw organizacji i stowarzyszeń konopnych. Przedstawiły one naukowo potwierdzone korzyści ze stosowania wyrobów full spectrum, które dzięki zawartości wielu różnych naturalnie występujących w konopiach kannabinoidów ograniczają intoksykację THC, jednocześnie dostarczając całe dobro fitozwiązków.

Co zawiera ustawa?

Skutki przyjętej legislacji praktycznie zmiotą z rynku producentów naturalnych wyrobów zawierających full spectrum kannabinoidów. Zmiana współczynnika zawartości THC do CBD na 1:20 doprowadzi do sytuacji, gdzie opłacalność produkcji będzie znikoma. Ustawa stanowa de facto wymusza obniżenie zawartości THC w produktach full spectrum do poziomu 15 razy niższego, niż gwarantuje to Ustawa o Rolnictwie z 2018 roku (Farm Bill). Do tego dodajmy konieczność wprowadzenia nowych opakowań (zmiany w składzie), opisów na stronach internetowych, zmianę całego łańcucha dostaw.

Takich restrykcji nie nałożono na produkty zawierające syntetyki THC ani na apteki konopne (w USA znane jako dispensaries), którym ustawa gwarantuje monopol w sprzedaży produktów o wyższym poziomie zawartości THC, niż tej wskazanej w nowych regulacjach. Podsumowując, natura staje się praktycznie zakazana, syntetyki trafiają do aptek kosztem autentyków. Władze stanowe Kolorado postanowiły podążać bardzo dziwną, krętą drogą…

My w Kombinacie Konopnym podążamy prostą drogą od samego początku. Stawialiśmy i dalej stawiamy na naturę. Nasze olejki full spectrum oferują pełnię naturalnego bogactwa konopi i to się nie zmienia. Zajrzyjcie do naszego sklepu i wybierzcie coś odpowiedniego dla siebie. Jeśli jeszcze nie wiecie, który dokładnie produkt najlepiej sprawdzi się w Waszym przypadku, to tutaj również służymy pomocą i odsyłamy do artykułu na naszym blogu.

Autor: Emmanuel Kejos

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze