Kannabinoidy Wszystkie wpisy 9 grudnia 2022

Domowe infuzje konopne – jak gotować z produktami konopnymi?

Jak w prosty sposób przygotować własne masło CBD?

Czy potrzebny jest specjalistyczny sprzęt lub tygodnie maceracji żeby wykonać konopną nalewkę?

Jak w szybki i relatywnie tani sposób włączyć kannabinoidy do swojej codziennej diety?

W dzisiejszym wpisie postanowiliśmy pokazać Wam kilka banalnych przepisów na konopne infuzje, które wykonacie w domowym zaciszu, bez większych nakładów finansowych i w ekspresowym tempie.

Jeśli jesteście gotowi na dawkę wiedzy na temat „infuzowania instant”, zaczynamy!

Wszystkie produkty konopne wykorzystywane w naszym mini poradniku w formie gotowej do kulinarnego działania, bez konieczności dodatkowego przetwarzania, zakupicie w naszym sklepie internetowym: https://kombinatkonopny.pl/produkty/

Zanim wyciągniecie z szafek zapomniane rondle, miski i mieszadła musimy ustalić sobie kilka istotnych faktów.

Infuzja to nic innego jak produkt spożywczy powstały w wyniku łączenia odpowiednio przygotowanego surowca roślinnego z nośnikiem, w naszym wypadku z tłuszczem (masło), alkoholem (spirytus) i emulsją wodno-tłuszczową (mleko). W wyniku tego otrzymujemy produkt infuzowany, czyli wzbogacony o składniki aktywne (chodzi nam głównie o kannabinoidy) zawarte w roślinie pierwotnej.

Czy do domowych infuzji możemy użyć zwykłego, surowego suszu takiego jak do waporyzacji, czy palenia?

Nie, pierwszym i absolutnie podstawowym krokiem w momencie, kiedy chcemy rozpocząć swoją przygodę z domowymi infuzjami jest dekarboksylacja.

Dekarboksylacja konopi – czym jest?

Kannabinoidy w wersji pierwotnej, czyli w roślinie (obojętnie czy takiej „żywej” rosnącej na polu, bądź w szafie, czy wysuszonej do postaci suszu konopnego), pozostają w tzw. formie kwasowej – „acid form”. Stąd nazwy takie jak CBDA, THCA, CBGA etc.

Kannabinoidy w takiej postaci występują we wszystkich suszach. Susz CBD zawiera de facto CBDA, a medyczna marihuana to właściwie THCA.

Ogólna liczba pierwiastków w cząsteczce, w przypadku głównych kannabinoidów jest taka sama.

CBDA, THCA, CBGA mają ten sam wzór sumaryczny i jest to – C22H30O4, różnią się jedynie sposobem rozmieszczenia tych wszystkich atomów w cząsteczce.

A teraz szybki rzut oka na wzór sumaryczny CBD, THC, CBG – C21H30O2.

Różnica pomiędzy nimi to właśnie w ujęciu chemicznym ta słynna dekarboksylacja C22H30O4 – C21H30O2 = CO2

Jest to odłączenie się grupy CO2 od cząsteczki kwasowej formy kannabinoidu. Kiedy się to dzieje? Podczas palenia, waporyzacji, gotowania w wolnowarze, podgrzewania suszu w piekarniku, czy nawet w mikrofalówce.

Najpopularniejszą z metod jest podgrzewanie suszu w piekarniku. Czas i temperatura uzależnione są jednak od wielu czynników, jak chociażby model piekarnika, czy wilgotność suszu. Widełki są dość szerokie: czas 30-120 minut, temperatura 100-140 st.C.

Nawet w przypadku idealnie przeprowadzonej dekarboksylacji maksymalny procent konwersji CBDA do CBD wynosi 87,7%. Innymi słowy w CBDA znajduje się 87,7% CBD, reszta to gaz, wspomniany powyżej CO2. Jeśli uwzględnimy pozostałe czynniki takie jak straty przy procesie, zbyt długi czas dekarboksylacji, za wysoka temperatura, w efekcie % konwersji może wynieść nawet 50%. Zatem startując nawet z najlepszego surowca, w warunkach domowych straty są nieuniknione.

Dlatego też do domowych infuzji polecamy produkty konopne uprzednio poddane temu procesowi w kontrolowanych warunkach. Taki susz posiada pełne spektrum wszystkich kannabinoidów występujących w ich aktywnych formach.

Jakich produktów będziemy używać?

Przepisy na infuzje tłuszczowe

Kannabinoidy w swych aktywnych formach uwielbiają towarzystwo lipidów, oznacza to że są lipofilne. Ich cząsteczki chętnie migrują i rozsiadają się wygodnie w nośnikach takich jak olej, masło, czy tłuszcz kokosowy.

Jest to związane z budową samej cząsteczki i właśnie tę właściwość kannabinoidów wykorzystujemy w procesie produkcji naszych olejków CBD. Dzięki tej technice produkcji w końcowej infuzji znajdują się takie kannabinoidy, i na takich poziomach, jak w roślinie pierwotnej. Nie stosujemy ekstrakcji w tradycyjnym ujęciu, a więc nie wpływamy też na stosunki pomiędzy kannabinoidami, co jest szczególnie istotne w kontekście działania konopnych infuzji.

Przy doborze rodzaju tłuszczu warto zwrócić uwagę na fakt, że wydajność procesu maceracji, a więc ilość kannabinoidów które uda się „wyciągnąć” z rośliny, jest większa dla tłuszczów zwierzęcych.

Infuzowane masło w kąpieli wodnej

Składniki:

– 200 g masła

– 1 łyżeczka lecytyny słonecznikowej

– 10 g dekarboksylowanego suszu konopnego (2 łyżki)

Do małego rondelka wlewamy wodę, umieszczamy na palniku i podgrzewamy do wrzenia. W zamykanym naczyniu typu słoik umieszczamy masło, lecytynę oraz susz konopny. Całość wkładamy do rondelka z gorącą wodą.

Po rozpuszczeniu wszystkich składników – mieszamy i zamykamy naczynie. Macerujemy masło ok. 3 godzin, na wolnym ogniu. Woda w otoczeniu słoiczka powinna być gorąca, ale nie może wrzeć. Po tym czasie, tak uzyskane masełko, przelewamy przez sitko wyłożone gazą w celu oddzielenia części roślinnych od tłuszczu.

Lecytyna w tym procesie stanowi emulgator i pozwoli na uzyskanie gładkiej konsystencji masła. Ponadto w produktach żywnościowych zawierających w swoim składzie pełne spektrum kannabinoidów, lecytyna pełni rolę swoistego „skafandra”, ułatwiającego wchłanianie kannabinoidów w miejscach, do których bez „lecytynowej kapsułki”, normalnie nie miałyby dostępu. Dzięki temu rezultaty działania (przy tej samej dawce kannabinodiów) będą odczuwalne z dużo większą intensywnością niż bez tej magicznej przyprawy.

Takie masełko możecie przechowywać w lodówce, dodawać do wypieków, lub używać jako standardowe smarowidło.

Masa: ok. 150 g (po procesie sączenia część tłuszczu pozostanie w materiale roślinnym)

Zawartość CBD: ok. 400 mg

Masło instant

Składniki:

– 200 g masła

– 5 g pyłku konopnego (1 łyżka)

Masło rozpuszczamy w rondelku lub na patelni na wolnym ogniu. Po osiągnięciu całkowitego rozpuszczenia zdejmujemy naczynie z ognia, a do płynnego tłuszczu dodajemy łyżkę zdekarboksylowanych trichomów konopnych. Mieszamy i nasze masło w wersji „dla leniwych” gotowe.

Trichomy konopne to tzw. włoski wydzielnicze, które zawierają w sobie największe stężenie kannabinoidów. W kontakcie z tłuszczami, czy emulsjami tłuszczowymi zachowują się jak coś w rodzaju pieprzu ziołowego, czy innej, charakternej przyprawy.

Nie ma konieczności sączenia. Podczas konsumpcji nie natrafimy na twarde elementy roślin włażące nam w zęby. 😉 Również charakterystyczny konopny smak jest dużo mniej intensywny w przypadku trichomów, niż całych kwiatostanów.

Takie masełko można dodatkowo przyprawić np. papryką wędzoną, solą, czy czosnkiem i cieszyć się smakiem czosnkowo-konopnego masełka na dłużej.

Masa: 200 g

Zawartość CBD: ok. 300 mg

Przepisy na infuzje mleczne

Mleko jest bardzo ciekawym nośnikiem kannabinoidów. Wszyscy wiemy, że kannabinoidy nie rozpuszczają się w wodzie, więc teoretycznie takie mleczne fantazje nie powinny mieć racji bytu.

Okazuje się jednak, że mleczne infuzje potrafią dać wiele radości, a przez to że mleko jest składnikiem wykorzystywanym w wielu przepisach, stanowią świetną konopną bazę do bardziej zaawansowanych przepisów.

Jedyne o czym należy pamiętać to to, żeby mleko użyte do infuzowania było emulsją o jak najwyższej zawartości tłuszczu.

Oczywiście jeżeli ktoś nie ma ochoty na produkty odzwierzęce, nie ma żadnych przeciwwskazań do skorzystania z szerokiego wyboru mlek roślinnych. Należy pamiętać, aby wybrać te z jak największą zawartością tłuszczu, np. mleko sojowe, czy konopne.

Klasyczne infuzowane mleko konopne “makumba”

Składniki:

– 25 g dekarboksylowanego suszu konopnego (5 łyżek)

– 1000 g mleka UHT 3,2% tłuszczu

Do rondelka odważamy odpowiednią ilość suszu. Zalewamy wybranym mlekiem, pamiętając o tym, żeby było jak najbardziej bogate w tłuszcz.

Całość doprowadzamy do wrzenia, po osiągnięciu tej fazy, zmniejszamy temperaturę do minimum i tak utrzymujemy w cieple przez ok. ½ godziny.

Po ostygnięciu całość mieszaniny przelewamy przez sito wyłożone gazą, tetrą, chustą serowarską, bądź jakimkolwiek kawałkiem tkaniny, który pozwoli oddzielić nam drobinki suszu od mleka.

Gotowe, pięknie seledynowe, infuzowane mleko z kannabinoidami. Tak przygotowane mleko można przechowywać w lodówce maksymalnie do 10 dni, a w tym czasie wykorzystywać do przygotowania ciast, owsianek, budyniu, czy po prostu jako dodatek do porannej kawy.

Masa: ok. 900-950 g

Zawartość CBD: ok. 800 mg

Infuzowane mleko instant

Składniki:

– 200 g mleka UHT 3,2% tłuszczu (1 szklanka)

– 2 g pyłku konopnego (1 łyżeczka)

Mleko podgrzewamy w rondelku lub w specjalnym podgrzewaczu do mleka z funkcją spieniania. Dodajemy do niego 1 łyżeczkę pyłku konopnego. Mieszamy i gotowe!

Tak jak w przypadku masła instant i tu trichomy zachowają się jak przyprawa, niemal całkowicie „rozpuszczając” się w podgrzanym mleku i uwalniając do niego kannabinoidy.

Tak przygotowaną szklankę mleka możecie przyprawić np. kakao z dodatkiem cukru. Na zdrowie!

Masa: 200 g

Zawartość CBD: ok. 120 mg

Przepisy na infuzje alkoholowe

Etanol używany jako rozpuszczalnik jest jedną z najstarszych form ekstrakcji botanicznej i odgrywa tę rolę od tysięcy lat.

Uważa się, że termin “spirytus” pochodzi od idei, że kiedy starożytni ludzie macerowali wysokoprocentowe roztwory alkoholu z roślinami lub ziołami, alkohol przejmował właściwości lub “ducha” rośliny, czy ziela.

W gruncie rzeczy zasada tego procesu nie zmieniła się od wieków, a infuzje alkoholowe są jednymi z najprostszych i najbardziej powszechnych.

Wbrew obiegowym opiniom nalewka konopna wcale nie musi leżakować kilka tygodni, nie musimy jej macerować w jakichś szczególnie specjalnych warunkach, ani odprawiać nad nią czarów. Wystarczy kilka, kilkanaście minut aby w domowych warunkach przyrządzić zielonego smoka.

Nalewka konopna “Zielony Smok” (GREEN DRAGON)

Składniki:

– 50 g dekarboksylowanego suszu konopnego (10 łyżek)

– 500 ml spirytusu rektyfikowanego 95%

Susz wsypujemy do szklanego naczynia. Całość zalewamy odpowiednią ilością bardzo dobrze schłodzonego alkoholu.

Mieszamy przy użyciu zwykłej łyżki, odstawiamy na ok. 15 minut pod przykryciem (w celu ograniczenia parowania alkoholu do minimum). Jest to absolutnie wystarczający czas, aby ogromna większość kannabinoidów w ich aktywnych formach przeszła do alkoholu.

Po tym czasie przefiltrowujemy i domowy „zielony smok” gotowy. Tak przygotowana nalewka jest oczywiście niepijalna, nie ze względu na silny, botaniczny posmak, ale na stężenie alkoholu.

Polecamy przed spożyciem rozcieńczyć ją sokiem, bądź jakimkolwiek innym płynem i konsumować w formie koktajlu, pamiętając że w momencie dodania fazy wodnej dojdzie do natychmiastowego wytrącania kannabinoidów, a więc konopne drinki przygotowujemy „na świeżo” i konsumujemy od razu.

Masa: ok. 350 – 400 g

Zawartość CBD: ok. 1 700 mg

Infuzowany alkohol instant

Składniki:

– 5 g cukru konopnego z CBD

– 100 ml spirytusu rektyfikowanego 95%

Jeśli powyższy przepis na klasycznego „zielonego smoka” jest dla kogoś zbyt skomplikowany i czasochłonny przedstawiamy opcję instant.

Do alkoholu dodajemy cukier konopny z CBD, mieszamy do rozpuszczenia się cukru i gotowe.

W efekcie uzyskujemy błyskawicznie infuzowaną, słodką nalewkę konopną o głębokiej, zielonej barwie.

Tak jak w poprzednim przykładzie nie spożywamy tej nalewki solo, a jedynie po rozcieńczeniu.

Masa: ok. 100 g

Zawartość CBD: 25 mg

Podsumowując domowe infuzje konopne mogą stanowić źródło wielu odkryć i inspiracji, a także sposobu na poznanie potrzeb własnego organizmu i samej rośliny.

Nie bójcie się eksperymentować wykorzystując do tego celu sprawdzone, przebadane, polskie produkty konopne.

Każda z prezentowanych infuzji bazowych może być punktem startu do stworzenia gotowych potraw z ich użyciem, a ograniczeniem staje się tu właściwie tylko nasza wyobraźnia.

Po dawkę inspiracji i pomysłów na konopne dania zapraszamy na bloga: https://miligramy.pl/

(Olga Jabłońska)

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Najnowszy
Najstarszy Najwięcej głosów
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze

Zapisz się do newslettera i odbierz darmowy poradnik!

Chcesz być na bieżąco z premierami produktowymi oraz najciekawszymi materiałami z naszego bloga? Zapisz się już teraz do naszego newslettera – dodatkowo otrzymasz nasz autorski poradnik “Jak zacząć swoją przygodę z CBD”.

    Podobne wpisy