Amerykańskie uprawy konopi szkodzą środowisku bardziej niż… elektrownie na węgiel?

Emisja CO2 w amerykańskich uprawach konopi przekracza poziomy ze spalin samochodów czy elektrowni węglowych. Do tak daleko posuniętych wniosków doszli naukowcy prowadzący badania nad uprawami za oceanem. Jak to możliwe?

Pierwsze tak kompleksowe badania nad emisją dwutlenku węgla w amerykańskich uprawach konopi opublikowało na swoich łamach czasopismo „Nature”.

Przedmiotem analizy były uprawy typu „indoor”, wymagające m.in. dużych poborów energii elektrycznej, do której wytworzenia zużywane są paliwa kopalne. Dane przytoczone przez badaczy dają do myślenia. Każdy kilogram konopi indyjskich pozyskany z upraw prowadzonych w zamkniętych pomieszczeniach to aż… 2000 kg dwutlenku węgla wyemitowanego do ziemskiej atmosfery. Kolosalny koszt środowiskowy.

By zobrazować jak bardzo amerykańskie uprawy konopi obciążają środowisko naturalne, naukowcy sięgnęli po dane dotyczące upraw kukurydzy. W tym przypadku koszt środowiskowy to pół kilograma dwutlenku węgla za każdy kilogram tego charakterystycznego zboża.

ZOBACZ TEŻ: Jak uprawiać konopie? [PRACA DYPLOMOWA Macieja Kowalskiego]

– W samym stanie Kolorado produkcja marihuany ma odpowiadać za blisko 2 proc. całej emisji dwutlenku węgla do atmosfery – wyliczają badacze z Colorado State University. W innych stanach emisja okazuje się być jeszcze wyższa, np. 28 gramów marihuany pochodzących z upraw na Hawajach to równowartość aż 60 litrów spalonej benzyny.

Na wzrost emisji wpływ mają też takie czynniki, jak późniejszy transport marihuany między poszczególnymi stanami czy regulacje prawne, które zabraniają upraw na wolnym powietrzu…

Ratunkiem dla środowiska może okazać się zmiana metody upraw na szklarniową. Z symulacji, którą przeprowadzili autorzy raportu wynika, że wówczas emisja konopnego CO2 spadłaby o połowę.

Czy argumenty na rzecz ochrony środowiska skłonią amerykańskich hodowców marihuany do zmiany metod działania? Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę m.in. fakt, że uprawy pod dachem dają całoroczne plony, co oznacza odpowiednio wyższe zyski. Na pewno jednak w warunkach polskich nie brakuje przykładów na to, że można uprawiać konopie z poszanowaniem środowiska naturalnego. Jednym z takich przykładów jest działalność Kombinatu Konopnego.

(oprac. Łukasz Malina)

1 thought on “Amerykańskie uprawy konopi szkodzą środowisku bardziej niż… elektrownie na węgiel?”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry